Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niefiltrowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niefiltrowane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 sierpnia 2011

Razlivnoje niefiltrowane, niepasteryzowane - Baltika [4.6%]


Zapach kojarzy mi się z piwami z supermarketu. Słodkawo alkoholowy.
A smakuje tak jak pachnie... Słodko, zbyt słodko, i przy okazji ten charakterystyczny posmak piw robionych na szybko, ekstrakt, bez fermentacji, alkohol i do butelek...

Cóż więcej. Bez powtórki. Spodziewałem się czegoś lepszego.
Aczkolwiek sam kolorek piwa i opakowanie zachęca.

Cena: ok 4.20zł (po przeliczeniu z rubli)
Moja ocena: 3.
Zaleta: im więcej się tego pije, tym mniej odrzuca...
Wada: supermarketowy smaczek.

czwartek, 28 lipca 2011

Kviešu nefiltrēts - Aldaris [5%]


Bardzo owocowe, pogodne, łotewskie piwko.
Niefiltrowane, w tym przypadku znaczy pszeniczne.

Bardzo prawdopodobne, że to to piwo, którego szukam od lat. Jakiś czas temu miałem przyjemność urzędować na 26 piętrze hotelu Latvija (Łotwa), gdzie pierwszy raz posmakowało mi, tak do bólu, piwo pszeniczne. Potem było już tylko szukanie tego w sklepach, i szukanie i szukanie... W ogóle, piwo widmo - nawet na stronie producenta nie znalazłem o nim żadnej wzmianki. Dziwne...

Ok, konkrety: pianka i nagazowanie średnie, ale ten smak... kwintesencja pszeniczności... bardzo orzeźwiające, lekko muskające kubki smakowe kwaskiem, o świetnym, kwiatowym zapachu.

Dajcie spróbować tego piwa swojemu szefowi, a najprawdopodobniej przymknie oko na to, że pijecie je podczas pracy...

Przyznam, że piwa łotewskie, estońskie i ukraińskie są dla mnie jednymi z najlepszych jakie w życiu piłem. Opisywany Kviesu, Zelta, Biła Nicz, to piwa, które po prostu się pamięta. Są jak dobre książki.

Problem w tym, że nikt ich do Polski nie sprowadza, więc z dostępnością... powiedzmy, że są problemy (przy okazji chcę podziękować Joannie za możliwość ich testowania).

Cena: 0.79Ls (~4.70zł)
Moja ocena: 5
Zaleta: owocowość, delikatność
Wada: niedostępne w Polsce

poniedziałek, 11 lipca 2011

Orkiszowe miodowe niefiltrowane - Browar Kormoran [5.1%]


Pyszne! :)

Po pierwszym łyku już wiedziałem - 5.
Piwo rewelacyjne. Miodu nie za dużo, nie za mało, wszystkiego w sam raz, bardzo przyjemne i zbalansowane.
Do tego pszeniczny posmak, po prostu... 5! Oczywiście od tej pory nr.1 wśród miodowych.
Gorąco polecam.

Švyturys Nefiltruotas Raw - Browar Švyturys [5.2%]


Zapach i zamęt w szklance obiecująco zasugerował smak zbliżony do pszeniczniaka, ale już pierwszy łyk rozwiał wątpliwości. Gorzkie!.

Gorzko kawaśne, właściwie. Z początku chciałem dać niską notę, ale po paru łykach zaczęło mi się z lekka podobać. W połowie butelki znów przestało. Trudno ocenić, jak to właściwie smakuje. Na pewno oryginalnie.

W smaku przypomina piwo pszeniczne pozbawione swojej kwintesencji, ale za nowe, ciekawe doznania daję 4.